2019-10-01

Split Payment obowiązkowy - od kiedy?

Split Payment, czyli mechanizm podzielonej płatności to coś, czego obawia się wielu przedsiębiorców. I choć ten sposób płatności funkcjonuje już od ponad roku, to firmy wciąż go unikają. Tymczasem już wkrótce Split Payment stanie się obowiązkowy.

Czym jest Split Payment?

Split Payment będący modelem podzielonej płatności dotyczy podatku VAT. W uproszczeniu - płatność dokonywana przez klienta będzie rozdzielana na dwa rachunki. Na tak zwany rachunek VAT trafi kwota podatku, a kwota netto zostanie przekazana na konto sprzedawcy.

Rachunek VAT działa równolegle do bieżącego rachunku firmy i jest bezpłatnie prowadzony przez banki. Na rachunek bankowy dedykowany rozliczeniom Split Payment nie można wpłacać środków finansowych innych niż bezpośrednio związane z podatkiem od towarów i usług. Obecnie ze Split Payment można korzystać dobrowolnie od roku, a dokładnie od 1 lipca 2018r. Model można wykorzystywać zarówno do wszystkich transakcji, jak i do wybranych zobowiązań finansowych.

Nowelizacja ustawy o VAT

Rząd pracuje obecnie nad projektem nowelizacji ustawy o VAT, która porusza kwestię mechanizmu podzielonej płatności. Nowelizacja ustawy wprowadzi spore zmiany w tym zakresie, w tym przede wszystkim obowiązkowy Split Payment w wybranych branżach. Już wiadomo, że nowelizacja zacznie obowiązywać od 1 września br. i pierwotnie od tego czasu wspomniana metoda dokonywania transakcji miała obowiązywać. Termin wdrożenia mechanizmu podzielonej płatności został jednak przesunięty i obowiązkowy Split Payment wejdzie w życie 1 listopada tego roku.

Co ważne, zastosowanie Split Payment będzie koniecznością w przypadku transakcji B2B i tylko wtedy, gdy kwota brutto faktury będzie wynosiła ponad 15 tys. zł.

Przedsiębiorca, którego obowiązywać będzie Split Payment, będzie musiał zaznaczyć ten fakt na wystawianych fakturach. Nieumieszczenie na fakturze dopisku o mechanizmie podzielonej płatności będzie się wiązało z sankcjami finansowymi, w wysokości 30 proc. VAT. Jeśli nabywca nie dokona podzielonej płatności mimo oznaczenia, również będzie ponosił sankcje, chyba, że strony transakcji rozliczą należny podatek w inny sposób.

Zalety i wady wprowadzanego rozwiązania

Nie ma wątpliwości, że Split Payment może zaburzać płynność finansową firm – przyznaje to sam ustawodawca. Dlatego też przedsiębiorcy obawiają się trudności z wywiązywaniem się ze zobowiązań finansowych firmy i tym samym widma bankructwa. Dlaczego więc rząd wprowadza to rozwiązanie obligatoryjnie dla wielu branż? Wszystko dlatego, że celem mechanizmu podzielonej płatności jest uniemożliwianie oszustom wyłudzania podatku. W ten sposób zostaje wyeliminowane ryzyko nieodprowadzania zapłaconego przez kontrahentów podatku VAT i dokonywania nadużyć. Dlatego też Split Payment będzie dotyczył tych podmiotów, które w szczególny sposób są narażone na wyłudzenia skarbowe. Oznacza to, że mechanizm będzie obowiązkowy dla przedsiębiorstw związanych ze sprzedażą paliw, sprzętu elektronicznego, tworzyw sztucznych, metali, a nawet złomu i surowców wtórnych. Split Payment będzie też dotyczyć sektora usług, w tym robót budowlanych, usług malarskich i szklarskich.

Metoda podzielonej płatności ma być lepszą alternatywą dla odwróconego obciążenia i odpowiedzialności solidarnej, a do tego ma zapewniać możliwie najlepszą transparentność rozliczeń podatku od towarów i usług. Aby zachęcić do stosowania mechanizmu podzielonej płatności przepisy przewidują pewne udogodnienia dla nabywców, w tym zmniejszenie kwoty zobowiązania podatkowego i brak odpowiedzialności solidarnej.

Pytania i wątpliwości

Choć rozwiązanie zacznie obowiązywać już wkrótce, wciąż brakuje odpowiedzi na wiele bardzo istotnych pytań. Ministerstwo Finansów nie informuje czy płatnik faktury będzie mógł odmówić płatności, jeśli faktura zostanie wystawiona przez podmiot, który nie ma otwartego rachunku VAT. Nie rozwiązana jest też kwestia Split Payment w przypadku płatności w obcych walutach. Problematyczne może być też uniemożliwienie przelewania środków pomiędzy kilkoma rachunkami VAT prowadzonymi w różnych bankach. Choć zasadniczo środki na koncie są własnością przedsiębiorcy, to dostęp do nich, a tym bardziej dysponowanie nimi, będzie bardzo mocno ograniczone. Przekazanie podatnikowi środków z tego konta będzie możliwe wyłącznie na specjalny wniosek kierowany do Naczelnika Urzędu Skarbowego. A na rozpatrzenie wniosku Naczelnik Urzędu Skarbowego będzie miał aż 60 dni. Jednocześnie warto zaznaczyć, że fiskus również nie ma bezpośredniego dostępu do rachunku VAT przedsiębiorcy i nie może samodzielnie dysponować środkami finansowymi, które zostaną na nim zgromadzone.